Jak prawidłowo nosić niemowlę, żeby nie zrujnować sobie kręgosłupa – instrukcja

jak prawidlowo nosic niemowle

Ten temat powraca do mnie jak bumerang. Dlaczego? Ponieważ rodzice: po pierwsze, chcą nauczyć się, jak prawidłowo nosić niemowlę, a z drugiej strony, chcą zadbać również o swój kręgosłup i postawę. Poniżej znajdziecie zdjęcia instruktażowe, pokazujące złe i dobre pozycje przy: przewijaniu/pielęgnacji, podnoszeniu i noszeniu czy karmieniu niemowlęcia, ale i starszaka. Na końcu dorzucam także proste ćwiczenie wzmacniające mięśnie brzucha dla mam. 

Pielęgnacja niemowlęcia

Bez względu na to, czy używacie przewijaka czy zmieniacie pieluszki/wykonujecie inne pielęgnujące czynności na łóżku, warto przyjrzeć się swojej postawie. Pierwsze zdjęcie pokazuje błąd, który zwykle nieświadomie popełnia większość mam – pochylanie całego tułowia nad dzieckiem, przy wyprostowanych nogach. Po kilku minutach „wiszenia” w takiej pozycji, odczuwamy ból i dyskomfort. Dużo zdrowszą dla kręgosłupa i wygodniejszą dla nas pozycją jest ta z drugiego i trzeciego zdjęcia – zauważcie, jak pracują nogi (kolana ugięte, a później klęk na jednym lub dwóch kolanach) i w jakiej linii jest nasz kręgosłup. Już na zdjęciach widać, która pozycja jest dla mamy znacznie wygodniejsza ;).

Karmienie/usypianie niemowlęcia

Karmić można na leżąco, siedząco, używając fotela albo piłki gimnastycznej. Jakiejkolwiek opcji nie wybralibyśmy, warto zadbać o prawidłowe ułożenie kręgosłupa, nóg itp. Na pierwszym zdjęciu widzimy zadowoloną, prawidłowo trzymającą dziecko i siedzącą mamę. Jej plecy są proste, pupa lekko(!) wypięta, nogi oparte o podłoże pracują, ręka na której trzyma dziecko, podparta jest o wygodną poduszkę. Na kolejnych trzech zdjęciach widzimy, jak być nie powinno. Zobaczcie na plecy – ogromne „łuki” spowodowane garbieniem się, zbytnim nachylaniem do przodu lub wychylaniem do tyłu – wszystkie te pozycje szkodzą plecom mamy i zwiększają napięcia w całym organizmie. Po kilkunastominutowym karmieniu (a czasem kilkugodzinnym!) świeżo upieczona mama ma dość! A wystarczy tylko zmienić nawyki i po prostu się pilnować, żeby było lżej i przyjemniej :).

Podnoszenie niemowlęcia

Jaką pozycję przyjmujecie, gdy chcecie podnieść maluszka z maty edukacyjnej/koca leżącego na ziemi? 😉 Na pewno nie tą, widoczną na pierwszym zdjęciu. Podobnie jak w przypadku pielęgnacji niemowlęcia, tutaj również pracujemy na kolanach, przy prostych plecach. Na początku klękamy, pochylamy się, aby wziąć dziecko i powoli wracamy do pozycji pionowej. Zarówno w tej pozycji, jak i we wszystkich innych, warto pamiętać o mięśniach dna miednicy oraz oddechu (więcej na ten temat przeczytasz tutaj).

Jak prawidłowo nosić niemowlę?

Odpowiedź brzmi: na fasolkę! Oprócz prostych pleców, należy zwrócić uwagę na ułożenie ramion i łokci. Ramiona prosto, a łokcie na wysokości piersi – tak jak robią to baletnice ;). Na zgięciu jednej ręki trzymamy główkę niemowlęcia w takiej pozycji, żeby ani nie była zbyt wychylona do tyłu, ani za bardzo zgięta do środka tułowia. Niemowlę powinno móc pracować szyją. Drugą ręką podtrzymujemy pupę i nóżki (aby nie zwisały bezwiednie – obciąża to bioderka). Z naszych rąk powinien stworzyć się koszyczek dla malucha.

Starsze niemowlę można nosić również w sposób pokazany poniżej. Dzięki niemu zwalnia nam się jedna ręka.

Całą dłonią podtrzymujemy pupę i bioderka tak, aby nóżki dziecka nie zwisały. Unikajmy sytuacji, jak na drugim i trzecim zdjęciu, gdzie mama trzyma dziecko pod pachami, a cały jego ciężar opiera o swoje biodro. Biodro ma nam pomagać, ale nie bazujmy tylko na nim. W tej pozycji zarówno dziecko nie ma prawidłowej postawy, jak i mama jest nienaturalnie skrzywiona w jedną lub drugą stronę. To samo dotyczy pleców (zdjęcia 4,5,6).

Podnoszenie rocznego/starszego dziecka

Gdy nasz maluch zaczyna ważyć coraz więcej, każde podniesienie go z podłogi, wyciągnięcie z fotelika itp. zaczyna odbijać się coraz silniej na kręgosłupie mamy. To wtedy najczęściej mamy zgłaszają się do mnie z prośbą o pokazanie ćwiczeń na kręgosłup lub już z nadwyrężonymi i bolącymi plecami.

Podobnie, jak w przypadku leżącego maluszka, tak i przy siedzącym/czworakującym dziecku trzeba pamiętać o pracy na kolanach. Zamiast schylać się na prostych nogach, lepiej uklęknąć i dopiero podnieść starszaka.

I teraz bardzo ważna rzecz – nie łapiemy go pod pachy! Wtedy cały „dół” dziecka bezwiednie wisi. A do tego możemy spowodować, że zaczną wystawać mu żebra. Włóżmy asekuracyjnie jedną dłoń pod pupę, a drugą dopiero pod pachę i utrzymujmy cały ciężar ciała na swoich dłoniach. To znacznie bezpieczniejsza pozycja dla dziecka, ale i łatwiejsza (wbrew pozorom) dla mamy.  Najlepiej widać ją na ostatnim zdjęciu.

Noszenie roczniaka/starszego niemowlęcia

A kiedy już dobrze podniesiemy malucha, również prawidłowo nośmy go. Tzn. jak? Tak, jak na zdjęciu:

Pupa na wysokości piersi, tak aby jedną nogę w kolanie swobodnie trzymać ręką, a drugą nogę (od wewnętrznej) również z przodu. Dzięki tej pozycji, dziecko swobodnie, ale i bezpiecznie może się wygiąć, ćwicząc przy tym mięśnie brzucha i równowagę. Unikamy noszenia, jak na 3 i 4 zdjęciu, gdzie nogi dziecka „okalają” biodro mamy (i jedna noga zostaje w tyle).

Ćwiczenie wzmacniające mięśnie brzucha

Na koniec mam dla Was niespodziankę – ćwiczenie na mięśnie brzucha, które jest proste, niewymagające zbyt wiele wysiłku oraz skuteczne. Kiedy nosimy niemowlę (na „baletnicę”), już pracują mięśnie naszego brzucha. Sprawdźcie, może potraficie zaangażować je jeszcze bardziej?

Doskonałym ćwiczeniem, wykorzystującym właśnie postawę z noszenia niemowlęcia, jest ćwiczenie z piłką. Dociskamy ją do piersi i oddalamy. W ten sposób pracują mięśnie brzucha, ręce oraz pośladki. Zamiast piłki, możemy podeprzeć się o ścianę i wykonywać podobne ruchy – odpychać się rękoma i zbliżać do ściany. Czujecie, ile mięśni pracuje przy tak banalnym ćwiczeniu? 🙂

Mam nadzieję, że ten post okaże się dla Was przydatny :). Jeśli Wam się spodobał, podajcie dalej!

Pozdrawiam

Gabrysia

Dodaj komentarz